Rower zaparkowany, humor poprawiony! 3 parkingi rowerowe, które robią robotę (i wyglądają dobrze)
Parkingi rowerowe to coś więcej niż tylko kawałki metalu. To punkt, w którym kończy się miejskie pedałowanie i zaczyna… chwilowy odpoczynek. A że coraz więcej osób wybiera rower jako środek transportu, warto zadbać, by parkingi rowerowe były nie tylko funkcjonalne, ale i stylowe. Bo dlaczego rower ma mieć gorzej niż auto?
Poniżej przedstawiamy trzech metalowych bohaterów, którzy na co dzień czuwają nad rowerami w mieście. I choć nie mają imion (jeszcze!), nazywają się tak dumnie, że aż chce się z nich korzystać.
Parkingi rowerowe Spartan – silne i gotowe na wszystko

Spartan
Kiedy słyszysz „Spartan„, widzisz wojownika. A my dodamy: z miejscem na rower! Stojak rowerowy Spartan to prawdziwy twardziel – stalowy bohater gotów zmierzyć się z każdym miejskim rowerzystą. Ma miejsce na 5 rowerów, pozwala zaparkować zarówno przodem, jak i tyłem (czyli jak kto lubi) i trzyma się ziemi jak przyspawany – bo jest przyspawany. Albo przykręcony.
Spartan nie robi zamieszania – po prostu stoi i działa. Idealny do szkół, parków, osiedli czy pod urzędem gminy, gdzie trzeba zaparkować „jak człowiek”, a nie o latarnię. No i wygląda schludnie – prosta forma, zero udziwnień. Rower wstawiasz, przypinasz, idziesz załatwiać swoje. On poczeka. Nie marudzi.
Stojak rowerowy typu U – klasyk, który zna się na robocie

Solidny stojak na rowery typu U
Jeśli Spartan to wojownik, to stojak typu U to stary dobry kumpel, co zawsze jest tam, gdzie trzeba. Klasyczny, niezawodny, bez zbędnych ceregieli. Ma kształt litery U, więc możesz przypiąć rower ramą i kołem – czyli jak Pan Bóg przykazał.
Jest minimalistyczny, ale nie nudny. Sprawdzi się wszędzie – na kampusie, w centrum miasta, przy galerii handlowej, a nawet pod biblioteką (bo rowerzyści też czytają!). Ten parking rowerowy ma jedną wielką zaletę – rowery czują się przy nim bezpiecznie. A w zasadzie dwie: łatwo go utrzymać w czystości – żadnych zakamarków na błoto z listopada.
Czy trzeba więcej? Tak – więcej takich stojaków w każdej dzielnicy!
Viking – nordycka siła i elegancja

Piękny Viking
A teraz czas na coś dla fanów skandynawskiej precyzji. Stojak rowerowy Viking łączy nowoczesny design z funkcjonalnością. Brzmi jak banał? Może. Ale jak postawisz ten stojak przed urzędem, biblioteką albo przy nowym biurowcu, nagle wszyscy zaczną przyjeżdżać rowerem.
Viking to elegancja w miejskim wydaniu – solidna stal, geometryczny kształt, wygodne przęsła na koła i tyle miejsca, ile trzeba. Działa z każdym typem roweru, więc nie ma dyskryminacji: gravel, szosa, składak – każdy znajdzie swoje miejsce. A że wygląda jak mebel z katalogu, to i architekt krajobrazu się ucieszy.
No i jest bardzo „insta-friendly”. Można się oprzeć, zapozować, podpisać #eko #bikefriendly i zebrać lajki. Czyli spełnia wszystkie współczesne standardy.
Po co nam w ogóle te wszystkie parkingi rowerowe?
Ano po to, żeby w końcu nie przypinać roweru do znaku drogowego, kosza na śmieci ani – zgrozo – latarni. Parkingi rowerowe to nie tylko komfort dla rowerzystów, ale też porządek w przestrzeni publicznej. A jak porządek, to i bezpieczeństwo. Moda na ekologiczne środki transportu, na zdrowy tryb życia, dostępność rowerów elektrycznych, to wszystko wpływa na coraz większą liczbę zapalonych cyklistów. Wyjdźmy na przeciw ich potrzebom!
Zyskują też właściciele rowerów – mogą przypiąć ramę i koło, bez strachu, że po pracy zostanie im sam zamek. Gmina wygląda lepiej. Przestrzeń nabiera ładu. A rowerzyści czują się jak pełnoprawni uczestnicy życia miejskiego.
Dobrze ustawiony stojak to podstawa

Typ U z logiem
Pamiętaj: parkingi rowerowe nie mogą być ukryte w krzakach ani za śmietnikiem. Musi być dobrze widoczny, oświetlony i dostępny. Najlepiej zlokalizować go przy wejściu do budynku, obok chodnika, nie za daleko od ścieżki rowerowej – no i nie na trawniku, bo wtedy masz rowerzystów w błocie po kolana. Jeszcze fajniej, jeśli obok możesz postawić ławkę – będzie gdzie usiąść i odsapnąć, bo szybkiej jeździe, napić się wody, doprowadzić do porządku. A jak już ustawisz Spartanów, Vikingów i U-podobnych jak trzeba – możesz być pewien, że rowerzyści przyjadą. I zostaną.
Mniej problemów, więcej rowerów
Nie musisz być urbanistą, żeby wiedzieć, że rowerzyści potrzebują miejsc do parkowania. Ale możesz być bohaterem swojej dzielnicy, stawiając dobry stojak rowerowy tam, gdzie go brakuje. Stojak Spartan to siła i pewność, Viking to styl i nowoczesność, a stojak typu U – po prostu działa zawsze.
Chcesz uporządkować rowerowy chaos? Zacznij od porządnych parkingów rowerowych. Bo jak mawiają starzy cykliści: „Dobrze przypięty rower – to rower, który nie zniknie.”
Chcesz, by Twoje miasto, osiedle lub szkoła były bardziej bike-friendly? Skontaktuj się z nami – mamy parkingi rowerowe, które stoją, nie tylko wyglądają!